Gość: Ależ jeżeli byt i tożsamość nie oznaczają niczego różnego, to kiedy przypisujemy byt ruchowi i spoczynkowi zarówno, to je będziemy uważali za toż samo, uważając je oba za coś istniejącego.

Teajtet: Ależ to niemożliwe.

Gość: Zatem byt i tożsamość nie może być jednym i tym samym.

Teajtet: No chyba.

Gość: Zatem jako czwarty rodzaj do tamtych trzech mamy dodać tożsamość?

Teajtet: Tak jest.

Gość: No cóż? A czy mamy powiedzieć, że różność to rodzaj piąty? Czy też to i byt trzeba uważać za dwie nazwy dla jednego rodzaju?

Teajtet: A może by?

Gość: Ja jednak myślę, że — ty się zgodzisz — spośród bytów o jednych się mówi zawsze jako o samych dla siebie, a o drugich w stosunku do innych.

Teajtet: Czemu nie?