I czas, żeby stąd drapnąć, z tej tu rajfurszczyzny?
Śpiesz się tedy, Menechmie! Nogi za pas, zmykaj!
Ten wieniec teraz zdejmę, rzucę tu, na lewo138,
By mnie w razie pościgu w tej stronie szukali.
Pójdę, jeśli się uda, sługę mego znaleźć,
Powiedzieć mu to wszystko, jak mnie bogi darzą.
Odchodzi ku miastu w uliczkę.
AKT IV
Żona Menechma I, Zmiotka.
Wychodzą oboje z domu Menechma I.