Czy z przewiny, czy też z kłótni. Lecz już się tu dowiem.
Otóż ona tu przed domem i jej mąż, coś chmurny,
To jest to, co przypuszczałem. — Więc do niej przemówię.
ŻONA
Więc podejdę. O mój ojcze, witaj!
TEŚĆ
I ty witaj!
Więc przychodzę w dobrą chwilę? W dobry czas mnie wzywasz?
Czemuś chmurna? Cóż on znowu, zły, z dala od ciebie?
Posprzeczaliście się o coś między sobą. Powiedz,