Nuże, konie! Niechaj zagrzmi tętent waszych kopyt,

A od pędu niech się wygną wasze chyże nogi!

TEŚĆ

Więc mnie grozisz czwórką koni?

MENECHMUS II

Oto znów, Apollo,

Każesz runąć mi na tego, co stoi na drodze,

i uśmiercić —

Chce niby wpaść na starego, ale ostatecznie woli nie ryzykować

Ale któż to za włosy mnie ściąga?