zrywa się
Czyż się wreszcie stracili z mych oczu ci ludzie,
Co mnie gwałtem chcą zrobić, zdrowego, wariatem?
Ale czemuż nie zmykam, pókim jeszcze cały?
Zwraca się do widzów
A was wszystkich tu proszę172, jeśli stary wróci,
Nie zdradźcież mnie, którędy stąd dałem drapaka!
Ucieka w uliczkę.
AKT V173
Teść, Lekarz.