Nikt nie przyjdzie mi z pomocą?

MESSENIO

podbiega

Ja, panie — co siły!

Co za zbrodnia niegodziwa. Hej, Epidamczycy!

Żeby tak w spokojnym mieście, za dnia, na ulicy

Mego pana mi porywać, co wolny tu przybył?

Puśćcie go!199

MENECHMUS I

Ja cię zaklinam, ktokolwiek ty jesteś,