Co wy chcecie? Co szukacie? Co mnie osaczacie?

A gdzież wy mnie porywacie? Gdzież wy mnie niesiecie?

O, już po mnie! — Ja zaklinam! — Hej, Epidamczycy,

Ratujcie, obywatele! — Mówię wam, puszczajcie!

Szamoce się bezskutecznie z pachołkami, którzy go już związali i niosą wysoko na barkach.

MESSENIO

myśli, że to jego pan w opresji

Oj, na bogów nieśmiertelnych! A cóż ja tu widzę?

Mego pana porywają jacyś niegodziwcy!

MENECHMUS I