Patrzcie, żeby mi ten człowiek był tam zaniesiony
Do lekarza — jeśli miłe wam wasze golenie,
Wasze boki!198 — Co stoicie? Co się namyślacie?
On powinien być już dawno do góry porwany!
Idę naprzód do lekarza, będę tam przed wami.
Odchodzi ku miastu.
Pachołkowie zbliżają się powoli, potem biegiem ku Menechmowi.
MENECHMUS I
przerażony
Oj, źle ze mną! Cóż to znaczy? Cóż ci do mnie pędzą?