PERIPLEKTOMENUS
Tak jest, znać cię nie chcę.
Odwraca się, udaje, że odchodzi, ale zatrzymuje się w drzwiach, by podpatrzeć, co robi Sceledrus.
SCELEDRUS
do siebie
Ej, on mnie chyba nabrał! Jakże to łaskawie
Dał się niby przebłagać! Ja wiem, co on myśli:
By mnie zaraz spętali, skoro tylko żołnierz
Wróci z rynku do domu! I on, i Palestrio
Razem mnie chcą tak sprzedać. Ale ja zwąchałem