Nigdy się do cudzej dziewki przy uczcie nie biorę,
Nie wyciągam rąk po pieczeń, kubków nie wywracam,
Ni też nigdy z mej okazji — że niby przy winie —
Kłótnia uczty nie zakłóci. Gdy mi ktoś niemiły,
idę sobie, nic nie gadam. Gdy leżę przy stole,
To dbam tylko o Wenerę, o miłość, wesołość!
PALESTRIO
Całe twe usposobienie to szczyt uprzejmości!196
Dajcie mi trzech takich ludzi: złotem czystym płacę!