By on wino wytaczał. Właściwie tak było:
On mnie zwykle kazywał — i ja wytaczałem.
PALESTRIO
Stąd tak często amfory na głowie stawały!239
LURCJO
Właściwie nie tak łatwo one się ruszały240,
Lecz był kącik w piwnicy strasznie niebezpieczny
I tam stał, ot tak przy nich, dzban, co miał dwie kwarty
I on to się napełniał nieraz z dziesięć razy,
Sam widziałem: raz pełny i zaraz znów próżny,