ARTOTROGUS

Ano tak pytały:

„Czy to”, mówi, „Achilles?” — „Nie, brat” — odpowiadam.

A wtedy tamta druga: „Ależ on jest piękny”,

Powiada, „i szykowny, patrz, jak śliczne loki!”74

(w. 58 i n.)

Papkinowska wreszcie „Artemiza”, o której pan jej mówi:

Bo jak zwącha moje ramię,

Czart ją chyba zdzierży w mierze!

(IV. 2. w. 68 i n.)