Alazon107 się po grecku zowie ta komedia,

My na to po łacinie Samochwał mówimy.

To miasto to jest Efez108. Mój pan to ten żołnierz,

Co stąd poszedł na rynek, samochwał, bezczelny,

Świntuch109, pełen kłamstw różnych i gach110 pierwszej klasy

Wszystkie, mówi, kobiety wprost lecą na niego.

Lecz gdzie pójdzie, dla wszystkich jest czczym pośmiewiskiem,

Tak, że tutaj hetery, mizdrząc się do niego111,

Przeważnie łażą potem z krzywymi gębami.

Bo ja tutaj niedawno jestem jego sługą