List do Warszawy
Ledwo tylko w baraku się zamyślę1,
Wpatrzona w okno przez mgłę upartych łez,
Wnet o Warszawie marzę i o Wiśle,
I tak mi smutno, i nie wiem, co mi jest.
A właśnie wczoraj przy kubku czarnej kawy,
Czarnej, jak moja utrapiona myśl,
Ktoś stanął przy mnie: „Daj list do Warszawy,
Pośpiesz się tylko, wyjeżdżam dziś”.
Ref. Warszawo, cóż ci napiszę,