przy dawnej się robocie otulają

na łąkach i na polach; chcę zażądać,

by przed oblicze stawiono mnie króla,

i chcę kapłanów podżegać przekupstwem,

by mnie rzucili przed najsroższe bóstwo,

po czym odeszli, drzwi świątyń zawarli.

Zapragnę jeszcze, gdy dowiem się wiele,

po prostu przypatrywać się zwierzętom,

aby cokolwiek z ich ruchów w me stawy

spłynęło; krótkie zechcę mieć istnienie