— Dobrze się składa — rzekł Hyde — żeśmy się spotkali; à propos, mogę panu dać również mój adres.

I wymienił numer domu w pewnej ulicy w Soho.

— Teraz — zapytał — proszę mi powiedzieć: skąd mnie pan zna?

— Ktoś mi pana opisał — rzekł Utterson.

— Kto?

— Mamy wspólnych przyjaciół.

— Wspólnych przyjaciół? — rzekł Hyde ochrypłym głosem. — Kto to?

— Na przykład, Jekyll...

— Ten panu nigdy o mnie nie mówił! — zawołał gniewnie Hyde. — Nie przypuszczałem, że pan będzie kłamał!

— Uważaj pan — rzekł Utterson — niech pan liczy się ze słowami!