— W morfologii grzęźniesz wieczystych kształtów.

— Nie, kardynale, ja tylko szanuję świadomość, że jestem. I to mi wystarcza. Świadomość jest gwałtem, zadanym sobie celem uniknięcia zawrotu głowy na widok wszystkiego, co poza nami i czego w nas nie ma. Jest uproszczeniem własnego stylu celem osiągnięcia zadowolenia przy stracie koniecznej, kiedy właściwości swych najistotniejszych życie się wyzbywa na rzecz osławionej, urojonej śmierci.

— Któż cii, mości książę, tak bardzo zawiłe powierzył aksjoma?

— Urywek rozmowy kolekcjonera z giełowatym511 zbawcą.

Disce, puer, disce512.

— Myszy nie łapię, miłostek nie lubię, psota mnie męczy, brzydzą pochlebstwa i gapiów umizgi. Więc się zabawiam wypróbowaniem czujnej świadomości. Z niej czerpię wigor, ażeby nic nie chcieć i jak najwygodniej, manifestacyjnie całe życie przespać.

— A pajac gumowy?

— Mej dojrzałości najcenniejszym sprzętem jest on poniekąd. Gdy już skleroza doskwiera przedwczesna i trawić nie mogę, systemu Muellera ćwiczenia uprawiam pod jego kierunkiem z zachowa nim wdzięku. Lalka jest podła, z ludzkimi sposoby zbyt spokrewniona. Jeżeli nacieram, ona grzbiet nadstawia; jeśli w łeb wytnę, wyprasza się kozłem, a skoro tylko za grdykę przycapię, pokornie się płaszczy. Uporu nie zna, zdradę wciąż knuje, myśli podchwytuje, których nie rozumie, pokory nie czuje przeznaczenia swego, po prostu żyje, jak pierwsza lepsza społeczna figura dość marnie płatna.

— Pajac jest dworakiem nowej generacji, czczej demokracji! Z pajaca człowiek z wolna się wykluje i swoją hołotkę zawiedzie do zguby! Bardzo sobie cenię to uczłowieczenie zabawek, kukiełek, tych dygnitarzy jednych jedynych nadchodzącej ery. Pajaca nie strują półbożki pospólstwa, trutnie-suwereni, krwawi libertyni, lecz wręcz go przystroją, wsadzą na dostojność i tak ożywią matactwami swymi, że z nimi pospołu człowieczek nowy w kradzieżach zasłynie. Człowiek przyrodniczy i historyczny skończył się zupełnie, skoro rozwiązać nie zdołał problemu, jakby to zgrabnie, prawie nieszkodliwie, móc samego siebie swym własnym pajacem na co dzień uczynić, samemu sobie dobrym być błaznem... Gaśnie historia, bo ludzkość się ściera wskutek masowego, zaraźliwego, nader powszedniego... samoośmieszenia. Tak zmierzch Zachodu należy rozumieć. Nastaje era bezpośredniego i powszechnego, jawnie najdroższego błaznowania jednych dla błazeństwa drugich. Zbliża się epoka fabrycznej produkcji gumowych blagierów. Walne narodziny pajactwa ludzkiego... Jestem szczerze zatem, by lalkowate, hołotne nasienie żywo popierać i wśród elastycznych, uczłowieczonych tych embrionów postulat wiary rozpropagować. Gdzie tylko można i gdzie się uda dla Watykanu należy pracować!

— Mistyfikować?...