Zupełnie możliwe groźne wydarzenia.
Wrepecił853 się wreszcie w uliczkę wózeczek na wielkich dwóch kołach, przez parszywego osiołka ciągniony. Wywoził śmiecie i opróżniony powraca na nocleg. Do zgniłej skrzyni przygodnej biedki introligator, pomocnik fryzjera i ulicznicy zapakowali wielkiego zbawcę nowego świata. Poturbowany a nieuszkodzony gzi się radośnie ze samym sobą, jako przystoi na dostojnego arcypasterza uczuć religijnych. Pomazaniec jego przy osiołku kroczy. Jadą na Wesele.
Beztroska filozofia fertycznej854 pliszki
Pod okap latarni od lat nieczyszczonej i filującej, a wielce pamiętnej kosmicznie-komicznym zderzeniem zbawcy z świnią rozjuszoną, trzęsidupka855 wpadła i przykucnęła. Zasłocone piórka suszy racjonalnie i postępowo. Ptaszyna fertyczna i rezolutna. Beksać nie lubi, trelować nie umie. Natomiast specjalność upatrzyła sobie w bezpojęciowej, skocznej filozofi. Zna wszystkie teorie o przyszłym życiu. Tak sobie, tak sobie. Teraźniejszości na nich nie buduje. Obrotnym zadeczkiem merda, wymachuje. Cierka856 i cuduje857. Same sentencje wyheblowane, inkrustowane, spomadowane czy opieprzone. Al fresco858, al giorno859... W „Dancingu przedśmiertnym” jeszcze ani razu nie była dotąd, a kocha Boga i wierzy w Niego. Taka wykształcona przez własne gardziołko...
Deus semper certus.860
Kongres religijny. Fruwająca trzynastka. Beso del cortesia861. Śmierć Omara
Przedostatniego, czyli dziewiątego, rozdziału treść poświęcona jest w zupełności...
kongresowym wydarzeniom. Do Toledo zjechały wszystkie możliwe cywilizowane i dzikie narody, ludy, szczepy, plemiona. Uroczystości zgromadzenia religijnego rozpoczynają się od manifestacyjnego pogrzebu niani Praksedy i otrutej przez nią, w ostatniej chwili przed śmiercią, dwunastki Podrygałowiąt. Trzynaście trumien odjeżdża do rosyjskiej kolonii w Berlinie. Na dworzec kolei odstawia dyrekcja dancingu zmarłe istoty w trzynastu samolotowych karawanach, dostarczonych — dla reklamy i popisu konkursowego w locie powolnym — przez trzynaście najwybitniejszych firm aeroplanowych.
Po tej uroczystości żałobnej odbywa się na podwórcu dancingu kongres, na którym jako mówcy występują również obaj pogodzeni konkurenci-miliarderzy. Pan Dawid poświęca swoją przemowę przede wszystkim perturbacjom kosmicznym, które — zdaniem jego — spowodowane zostały niespełnieniem przez szereg narodów obowiązkowej, metafizycznej roli w tak zwanej konstrukcji kontynentalnej. Cała równowaga wszechświata oraz normalny bieg ciał niebieskich zależne są od należytego wywiązania się w pierwszej linii Polski z ciążącego na tym kraju zadania: dobrej mądrości. Yetmeyer wzywa kongresowe narody, by pielgrzymką udały się nad Wisłę i wybłagały od narodu Lecha dopełnienia metafizycznych przeznaczeń. Uczestniczący w kongresie delegat biura Ligi Narodów862, obawiając się komplikacji międzynarodowych z chwilą urzeczywistnienia tego pomysłu, zastrzykuje wszystkim delegatom biorącym udział w obradach egipską śpiączkę, przez co unicestwia procesję błagalną do Polski.
Wieczorem po kongresie udają się obaj nowi wspólnicy, to jest zbawca Dawid i kolekcjoner, samolotem do Kadyksu, gdzie mają odwiedzić dwie kobiety, które śpieszyły na kongres, lecz poróżniwszy się ze sobą po drodze na tle religijnym, stanęły do walki na florety i poraniły się ciężko w tym pojedynku. Podczas lotu na wysokości jedenastu tysięcy stóp863 kona książę Omar, który od dłuższego czasu cierpiał na żółtaczkę połączoną z wrzodem na wątrobie.