Każde zwierzę szuka pary,

Słoń i wielbłąd i muł szary!

Wchodzą w arkę zwierząt krocie,

Aby nie utonąć w błocie!

Hurra!

Jeden z przybyłych z emirem wodzów, stary, siwy jegomość o długich włosach, spytał któregoś z oficerów Hindusów:

— Powiedz mi, jakimi środkami osiągacie takie cuda?

— Wydano rozkazy i spełniono je! — odrzekł oficer krótko.

— Jak to? Czyż i zwierzęta rozumieją rozkazy?

— Są równie jak ludzie posłuszne! Muł, koń, słoń i wół są powolne przewodnikom, przewodnik słucha sierżanta, sierżant porucznika, porucznik kapitana, kapitan majora, major pułkownika, pułkownik brygadiera, który ma pod rozkazami trzy pułki, brygadier generała, ten zaś słucha wicekróla, który jest sługą cesarzowej Indii. To cała tajemnica!