— Inaczej jest u nas w Afganistanie! — rzekł wódz azjatycki — Tam każdy pełni tylko własną wolę.
— Dlatego to — odparł oficer, pokręcając wąsa35 — emir wasz, którego słuchać nie chcecie, przybywa po rozkazy do naszego wicekróla.
Śpiewka zwierząt obozowych podczas rewii
Słonie
Od nas to wziął zaiste Aleksander siły,
Myśmy go też rozumu i sprytu uczyły,
My do wytrwałej pracy bojowej jedyne!
Z drogi! Dwuogoniaści ciągną kolubrynę!
Woły artyleryjskie
Słoniom nie w smak kul świstanie,