Plany żywimy ogromne!

Zmianę losów postanawiamy narodu...

Zebrane w gęstwie wielkich drzew

Marzymy, o czym się nie śni, zaprawdę,

Ludom dżungli jak długa i szeroka.

Genialne myśli nas tłoczą...

Wtem nagle spada orzeszek, wzrok go śledzi.

Myśli pierzchają z głowy! Mniejsza o to!

W beztroskiej igraszce ciągniem się za ogony!

Mowa nasza przebogata!