Mauli oparł głowę o grzbiet pantery i zapadł w sen tak głęboki, że nie zbudził się nawet wówczas, gdy przybyli na miejsce i gdy został złożony w wilczej jamie obok swych przybranych braci.
Śpiew bandar-logów wędrujących
Księżyc oświeca cudnie
Festony i girlandy małp na drzewach!
O, zaprawdę, nie masz ludu jako my,
Najwolniejszym jesteśmy narodem!
W waleczności i dowcipie niesiężni16,
Budzimy zazdrość wszystkich, a przeto
Udają, że nas nie widzą! Lecz mniejsza o to,
W beztroskiej igraszce ciągniem się za ogony!