Druhami mymi byli oni! Hej, w głośnej żyli chwale!...

(Baczność! Chil idzie! Chil!)

Ostatnią dziś im dam posługę — i zgonu się użalę...

(Ze świtą Chil idzie! Chil!)

Wzrok zagasł, krew im bluzga z boków, a szczęki się nie zwarły!

Bezwładną, mdłą, żałosną kupą za zmarłym leży zmarły...

Hej, miałyż ucztę sługi moje — i wszelki ślad zatarły...

(Baczność! Ze świtą Chil idzie! Chil!)

Harce wiosenne

Do ludzi wraca człowiek! Rzućcie zew po dżungli!...