Zrówna się kopców pochyłość...

Wzrośnie krzew gorzkiej kareli

tam, gdzie krzewiła się miłość!

Wyślę zawczasu tłum żeńców — i plony wasze zgarnę!

Wam po nich ledwie zostanie pokłosie nędzne i marne!

A zamiast wołów, sambhur i jeleń

powloką się po ugorze,

bo gorzkiej kareli zieleń

wzejdzie — gdzie sialiście zboże!

Jam przeciw wam rozpętał sękate, bujne kuszcze!