By starła wasze ślady, wezwałem całą puszczę!
Drzewa — drzewa przeciw wam idą!
Zawałą się domów belki,
a kwiaty gorzkiej kareli
zakryją ślad wasz wszelki!
Grabarze
Kto Tabaquiego nazywa swym bratem,
kto hienę do uczty zaprasza,
niechaj z pełznącym Kałdunem Jacalą
wieczysty sojusz ogłasza!