Wyszedłszy z lochu, Mowgli i Kaa z radością i ulgą powitali światło dzienne i ojczystą dżunglę. Ankus, iskrzący się żywo w blasku poranka, napełnił chłopca niemal taką radością, jaką przejąłby go pęk niespotykanego dotąd kwiecia wetknięty we włosy.
— Ależ nawet oczy Bagheery nie błyszczą tak jasno, jak ten oto przedmiot! — zawołał z zachwytem, obracając rubin wokoło. — Muszę pokazać to Bagheerze!... Ale cóż to miał na myśli Thuu, bając coś o śmierci?
— Nie potrafię ci na to odpowiedzieć — rzekł Kaa. — Jestem aż po sam czubek ogona przejęty s-s-smutkiem, iż s-s-stary kobra nie zakosztował s-s-smaku twego noża. W Chłodnych Legowiskach zawsze czai się jakieś licho... zarówno na ziemi, jak i pod ziemią. Ale teraz jestem głodny. Czy nie zechciałbyś dziś towarzyszyć mi w łowach?
— Niestety, nie! Bagheera musi obejrzeć tę moją zdobycz. Szczęśliwych łowów!
I odbiegł w podskokach, wymachując wielkim ankusem i zatrzymując się od czasu do czasu, aby nasycić oczy jego widokiem. Tak doszedł w końcu do tej części dżungli, w której zwykle przebywała Bagheera. Jakoż znalazł ją tam, jak zapijała wodą świeżo upolowaną zwierzynę. Chłopak jął opowiadać od początku do końca wszystkie swe przygody. Pantera słuchała, przyglądając się ankusowi i obwąchując go czasem, gdy zaś posłyszała relację o ostatnich słowach Białego Kobry, jęła mruczeć przytakująco.
— Więc uważasz, że Biały Kaptur mówił prawdę? — zapytał Mowgli skwapliwie.
— Urodziłam się w klatce królewskiego zwierzyńca w Udajpurze, więc mam tu w dołku uczucie, że znam się nieco na ludziach. Wiem, że niejeden człowiek byłby gotów polować i zabijać trzy razy w ciągu nocy, byle zdobyć ten oto tylko jeden kamyk.
— Ależ właśnie ten kamień zawadza i cięży mej dłoni. To broń niewygodna. Znacznie wolę mój mały, jasny nożyk. Przyjrzyj się zresztą: ten czerwony kamień nie nadaje się wcale do jedzenia! Czemuż by więc ludzie mieli dla tak głupiej rzeczy polować i głowy sobie wzajemnie rozbijać?
— Idź, prześpij się, mój Mowgli. Żyłeś pomiędzy ludźmi, a jednak...
— Aha, przypominam sobie! Ludzie zabijają i polują nie dla potrzeby, lecz dla zabicia czasu i przyjemności. Zbudź się, Bagheero, bo chciałbym się dowiedzieć, do czego służy ten kolczasty przedmiot.