Prorocy wielkiej czci doznają wszędzie —

wszędzie, z wyjątkiem wiosek swych rodzinnych,

gdzie każdy, znając ich od lat dziecinnych,

z natury rzeczy urągać im będzie.

Póki są próżni, złośliwi i młodzi,

brakiem uznania trapią się niezwykle

(o czym niech świadczą ich utworów cykle!),

choć on im właśnie na dobre wychodzi!

To, czym Niniwy gród darzyć ich zdoła

(w tym licząc pobyt w paszczy wieloryba),