Przedsię Śmierć nie ma domu na przyjęcie gości,
ale wszystkim pospołu zimne łoże mości
w kraju zwałów lodowych i bladych ciemności...
Przedsię Śmierć was objęciem białym nie przytuli,
lecz zielskiem was oplącze i piaskiem zamuli
pośród skał, gdzie spoczniecie — zimni i nieczuli...
Przecz69 więc, gdy brzoza wzbiera od nowego soku,
gdy wiosna lody kruszy, wy każdego roku
dotrwać już nie możecie u naszego boku?
Przecz wam wtedy tak tęskno do walki i wrzawy?