— Grrrb! — odparł wielbłąd.

Koń odszedł i opowiedział to człowiekowi.

Potem przyszedł pies z kijem w pysku i rzekł:

— Wielbłądzie, oj, wielbłądzie, chodź no i dźwigaj jak my wszyscy.

— Grrrb! — odparł znów wielbłąd.

A pies odszedł i opowiedział to człowiekowi.

Po nim przyszedł wół z jarzmem27 na karku i rzekł:

— Wielbłądzie, oj, wielbłądzie, pójdź no i zabierz się do orki jak my wszyscy.

— Grrrb! — odrzekł wielbłąd.

A wół odszedł i opowiedział to człowiekowi.