I oto odszedł — on, który tak umiał,
Jedyny — znaleźć klucz do twego serca...
O jedno, mój ukochany, błagam cię z głębi serca:
Nie każ mi nienawidzić!
Wszak serce ludzkie jest chyba najsłodsze
Z wszystkiego, co jest słabe...
Jakżeby mogło żyć z tą straszną myślą,
Że jest dla kogoś udręką!
O, ukochany — jeśli chcesz mnie zabić,
Nie bierz sztyletu, trucizny ni sznura —