— Przez wszystkich?

— Tak jest, hrabino, nie tylko filozofowie, ale wszyscy poznają prawdę.

— A stary Jehowa zginie?

— On i wszystkie anioły, święci, diabły i inne kłamstwa!

— Któż będzie rządził światem?

— Sądzisz, hrabino, że rządził nim ktoś dotąd? Czy wierzysz pani w ową Opatrzność, co czuwa zarówno nad wróblem małym i nad nami, by nam włos z głowy nie spadł? Nikt dotąd nie rządził i rządzić nie będzie!

— Cóż się stanie z nami, ludźmi?

— Staniemy się tym, czym byliśmy. Rozpadniemy się w proch. Kto się wypalił, umiera i koniec. Jesteśmy materiałem opałowym przyrody. Iskra życia przelatuje od jednego do drugiego, zapalając się i gasnąc. Takie jest życie.

— Czyż nie ma, wujaszku, życia wiecznego?

— Nie ma!