Gdy pieśń się skończyła i las umilkł, zbudził się Jan z marzeń swoich. I zaraz bez namysłu odśpiewał od początku do końca ową pieśń, ów cesarski hymn lasu, aby nie uleciał z jego pamięci.
Ojciec wielkiej monarchini
Honory królestwa czyni.
Tu miała powtarzać się przy każdej zwrotce przegrywka, której dobrze nie spamiętał, ale śpiewał ją odważnie tak, jak mu została w uszach.
Pisało o tym w gazecie60...
Wiecie chyba wszyscy przecie!
Austria, Metz, Japonia społem
Portugalii biją czołem,
A więc niech muzyka gra!
Ratata! Ratata!