Zgubiłam wianecek, dyć mi go powróćcie.

Zgubiłam wianecek w zielonej ubocy,

Ten mi go powróci, co ma carne ocy,

Dyć-em się taiła, taić się nie będę,

Gotuj kołyseckę, ja pieluski będę;

Gotuj kołyseckę z dzewa limbowego,

A ja pielusecki z rąbka bielonego.

II

Idzie woda, idzie, z daleka się sieje.

Idzie mój Janicek, z daleka się śmieje.