— Idzie woda, idzie, drobny piasek niesie,

Cekaj mię, frairko, w smerckowanym lesie.

— W potoku za laskiem siwe konie piją,

Nie chodź tam, Janicku, bo cię tam zabiją.

Bodajze ta woda, bodajze zmalała,

Co bym Cię, Janicku, pierwej uwidziała.

III

Hej! tęskno mi, tęskno, sama nie wiem, cego,

Bez mego Janicka, dalekom od niego,

Boli mię główecka, serduska nie cuję;