Nim na odpowiedź zbierze się dziewczynie:

«Ach! Ty byś może mniej uwierzył mowie,

Czy ciebie kocham, niechaj ci to powie!».

I pocałunek płonącej miłości

Złożyła, w ogniu, na usta zazdrości.

«Orliko, słuchaj: niech go niebo strzeże,

Kogo postawi piekło między nami!

Jutro, dziś jeszcze!... Widzisz, o! te wieże,

Widzisz, Orliko, ten bór za wodami?...

A czyliż darmo i ja noszę szablę?