Upadł na ręce pierwszego żołnierza.
26
Nastała cisza po hałasie wojny:
Spokojne pola, zamek już spokojny;
A niedotlałym ogniem oświecony,
Prosi przechodniów z każdej świata strony.
Uprzejmie kruki, gęstymi gromady
Krążąc wokoło, wabią do biesiady;
Pobojowiska radzi godownicy,
Wilcy, tłumami ciągną z okolicy.