«Topielec Ksenia!25 Ach, topielec Ksenia
zbliża się do nas!» — wołano dokoła.
Razem26 ustały i tańce, i śpiewy:
Ciasnym okręgiem skupiły się dziewy,
Wzrok niespokojny zwrócili parobcy
W stronę, skąd słychać głos ten, ziemi obcy.
«Ho-hop, Nebabo! Ho-hop, atamanie!»27 —
Bliżej i bliżej, i bliżej hukanie.
Aż oto razem i straszydło stanie!
Jakby skrzydłami pijanych szatanów,