I z taką dumą, tak rad wyszedł od niej!

Chłopak, co spieszył na zamek z torbanem,

Tak, koło okien przystrojonej sali,

Ciemno, otwarcie mówił z atamanem;

Mówił, jak wiedział, jak mu nagadali.

18

Jeśli są słowa, co, jak gromu ciosy,

Niosą śmierć nagłą w najczerstwiejsze zdrowie:

Czuł je Nebaba w tej chłopaka mowie.

Jak szatan zgrozy natęża mu włosy!