Jak we mgle żółtej wzrok jego słupieje!

Niby dłoń śmierci za serce chwyciła,

Taki po ciele zimny pot się leje,

A lodem zda się stygnąć każda żyła.

Usta mu drgają, kolano przyklęka,

Tylko się wierna za nóż chwyta ręka.

19

Śród gwarów tłumnych, śród blasku powodzi

Widać po ruchu tych cieni tysiąca,

Które maluje ściana pałająca,