Zaraz tu razem i z tobą ulecą;

Tylko chodź bliżej, tylko bliżej nieco!»

Otóż i marsem błysk oczu przymracza,

Szyderskim śmiechem słodzi twarz surową;

A tu tymczasem burkę precz odtacza

I odwiedzioną trzyma pięść gotową.

23

Wesele Kseni musi być niemałe,

Że obleciawszy w okrąg miasto całe,

Znajduje wreszcie, co tak długo szuka;