Chyba sen tęskny ozwie się westchnieniem
I wiatr, wysłany od70 nocy szyldwachem,
Smutnym jej hasłem zawyje pod gmachem.
A potem w okrąg milczenie na nowo;
Tylko łagodnie brzęk miły i głuchy,
Jakim powietrzne igrające duchy
Noc ożywiają, gra w ciszę zamkową.
2
Któż to zatętniał, stuknienież to czyje
Dało się słyszeć za drzwiami komnaty?