Jakież to bogów złamałam ustawy?

Jakże do bogów podnosić mam modły,

Wołać o pomoc, jeżeli czyn prawy,

Który spełniłam, uznano za podły?

Lecz jeśli z bogów to zrządzenia płynie101,

Trzeba mi winnej znieść w ciszy cierpienia.

Jeśli ci błądzą, niech sięgnie ich w winie

Kaźń równa z bogów ramienia!

CHÓR

Te same burze i te same jeszcze