Bo wsze ołtarze i ofiarne stoły

Psy pokalały i ptactwo, co ciałem

Edypowego się żywiło syna.

Więc nie przyjmują już ofiarnych modłów

Bogowie od nas, ni ofiarnych dymów.

A ptak, co żłopał krew trupa zastygłą,

Już nie wydaje głosów dobrej wróżby.

Rozważ to, synu: bo wszystkich jest ludzi

Błądzić udziałem i z prostej zejść drogi;

Lecz mąż, co zbłądził, nie jest pozbawiony