Właśnie, gdym z domu wybiec zamierzała,

By do Pallady139 z modłami się zwrócić.

I właśnie odrzwi odmykam zasuwki,

By je roztworzyć, gdy nagle nieszczęsna

Wieść uszy rani; więc padłam, zemdlona

Z trwogi, w objęcia mych wiernych służebnic.

Powtórzcie tedy, co ta wieść przynosi;

W złym doświadczona, wysłucham słów waszych.

POSŁANIEC

Ja, miłościwa pani, byłem przy tym,