A teraz żony martwe widzę ciało.
O biada! Matczyna
Rozpacz dognała już syna.
POSŁANIEC DRUGI
Zranionej ciężko nocą zaszły oczy,
U stóp ołtarza zajękła nad zgonem
Niegdyś chwalebnym syna Megareusa
I nad Hajmonem, a wreszcie przekleństwa
Tobie rzuciła ciężkie, dzieciobójcy.