W męża, co legł już, wtórym151 godzisz ciosem,

Złowrogim słowem i głosem.

Biada! Nieszczęście z nieszczęścia się sączy,

Z synem śmierć żonę mi łączy.

CHÓR

Widzieć to możesz, dom stoi otworem.

KREON

Złe się jak burza nade mną zerwało,

Nie widzę końca mej męce:

Syna zmarłego dźwigałem ja w ręce,