KREON

Gdzieś na bezludnym zamknę ją pustkowiu.

W skalistym lochu zostawię żyjącą,

Strawy przydając jej tyle, by kaźnię

Pozbawić grozy i klątwy nie ściągnąć,

A tam jej Hades, którego jedynie

Z bogów uwielbia, może da zbawienie —

Lub pozna wreszcie, jeśli marnie zginie,

Że próżną służbą czcić Hadesu cienie.

CHÓR