Dziewicy, sięgnie i praw majestatu

Moc Afrodyty, co przewodzi światu.

A i ja nawet, chociaż wiernie służę,

Prawie się w duszy na ukazy burzę,

A boleść serce mi rani,

Bo straszny widok uderza me oczy:

Do wszechchłonącej Antygona kroczy

Ciemnej Hadesu przystani.

ANTYGONA

Patrzcie, o patrzcie, wy ziemi tej dzieci,