Jako się troszczą, by głodu

Ci nie zaznali, co dali im życie,

Kiedyś niańczyli za młodu —

Czemuż ród ludzki w ich ślady nie idzie?

Lecz ma nadzieja w Zeusowym piorunie,

W niebiańskiej nadto Temidzie66,

Że na tych klęska wnet runie.

O wieści! Zstąp do podziemi

I wołaj w głośnej żałobie

Atrydom, co legli w grobie,