Którą przebyłeś! Zmiażdżyłeś me życie!

O tak, najdroższy, o głowo rodzona!

Więc przyjm mnie teraz w twe ciemne ukrycie,

Nic do niczego71, bym z tobą złączona

Mieszkała nadal; wszak w życiu ja tobie

Wszystko dzieliłam po równi; w tej chwili

Umrzeć więc pragnę i lec z tobą w grobie,

Bo ból nie sięga tych, co tam zstąpili.

PRZODOWNICA CHÓRU

Śmiertelnym ród twój, to pomnij, Elektro,